Rozdział czterdziesty siódmy: Zerwanie.
Severus dygotał, Syriusz siedział na podłodze i wciąż powtarzał: To moja wina, Harry patrzył raz na sufit raz na ojca chrzestnego i nie mógł zrozumieć, co się dzieje. Remus gapił się na Tenebris, która miała spuszczony wzrok. Draco zbliżył się do Pottera.
- Co Snape powiedział Remusowi?-spytał po cichu.
- Nie wiem. Ale zachowanie Snape'a i Syriusza nie jest normalne.-odp Harry.- Syriusz co się dzieje?
- Harry idźcie do pokoi i ani się warzcie podsłuchiwać!-rozkazał Lupin. Potter i Malfoy spuścili głowy i wyszli z salonu. Remus zamknął drzwi na klucz.
- Syriusz! O czym Ty mówisz?! Jak to niby Twoja wina?!- wilkołak był nie tyle co zdenerwowany, on był wściekły.
- To ja, ja dodałem eliksiru miłosnego Snape'owi i mojej kuzynce. James chciał sobie zażartować. Uwarzyliśmy eliksir, a potem wykradliśmy hasło Slughornowi do dormitorium Slytherinu. Wzięliśmy pelerynę niewidkę. Nikt nas nie widział. Wlałem miksturę do herbaty Snape'a i Belli. Ale myśleliśmy, że będą do siebie tylko wzdychać! Skąd mogliśmy wiedzieć, że pójdą od razu do łóżka?
- Jakim cudem ja nic nie wiedziałem o tym kiepskim żarcie?-spytał ponuro Lupin.
- Wiedziałem, że się nie zgodzisz! To miał być tylko żart!- tłumaczył się Black.
- Ty gnido! Zatłukę Cię! Jak mogłeś dolać mi takiego obrzydlistwa do herbaty?! A bodajbyś z piekła nie wyszedł!- Severus wstał. Zrobił się po raz pierwszy chyba w życiu czerwony ze złości.
- Nie wiedziałeś Severusie, że jesteś pod wpływem mikstury?-spytał Lupin.
- Wiedziałem, że coś jest nie tak. Ale eliksir miłośny działa jak alkohol. Wie się poniekąd, co się robiło. Pytasz, czy wiem, że spałem z Bellą? Tak wiedziałem, że między nami doszło do zbliżenia. Ale szybko o tym zapomniałem. Nie wiedziałem, że jest w ciąży! Nie miałem pojęcia, że posuniesz się z Potterem do czegoś tak głupiego! Jesteście sobie równi! - Nagle Tenebris zaczęła płakać. Snape dopiero teraz zdał sobie sprawę z tego, że jest tu jego niewinna córka, a on mówi tak jakby to wszystko była jej wina.
- Przepraszam. -Sev spojrzał na Tenebris.- To nie Twoja wina. Wybacz.- Dziewczynka wstała z kanapy i podeszła do nietoperza. Ku zdziwieniu wszystkich przytuliła się do niego. Snape nie miał pojęcia, co ma zrobić. Po chwili zorientował się, że głaszcze ją po głowie. Spojrzał na Lupina. Ten miał lekki uśmiech na twarzy, Black jednak zaciskał do białości pięści. -Połóż się. Chyba masz dość wrażeń na dzisiaj. -Dziewczynka wróciła na kanapę i przykryła się kocem. Po niedługim czasie zasnęła. Remus dał wzrokowy sygnał Severusowi i Syriuszowi. Mężczyźni przeszli do kuchni.
- Eileen nie może się dowiedzieć.- powiedział Sev.
- Severusie musisz jej powiedzieć. Zrozumie Cię. To Syriusz i jej zmarły ojciec powinni się tłumaczyć. Nie zrobiłeś nic złego.- Lupin pocieszał mistrza eliksirów, Black usiadł ciężko na krześle. Czuł się winny.
- Ona nie może się dowiedzieć! Jak to będzie wyglądać, co Lupin? Słuchaj Eileen mam córkę w twoim wieku i nasz syn to jej brat. Poznajcie się. Na głowę upadłeś?
- Nie, ale nie ukryjesz prawdy.
- Jest wyjście.- powiedział Sev. Spuścił wzrok. Remus domyślał się, co Snape ma na myśli.
- Nie rób tego! Nie możesz z nią zerwać! Ona Cię kocha! Złamiesz Jej serce!- Lupin był bardzo poruszony.- Po za tym macie syna!
- Lupin nie mogę inaczej postąpić. Zabiorę Tenebris do mojej rezydencji.
- Dajesz teraz nogi? Nawet Jej nie powiesz, że z nią zrywasz?- spytał Black.
- Powiedzcie Jej, że przepraszam i że nie mogłem inaczej.
- Snape! Proszę! Ona się załamie. Znikniesz nawet bez pożegnania. - zatrzymywał Sevrusa Remus.
- Mam to szczęście, że jest 12:00, a Ona jeszcze śpi.- To powiedziawszy Severus wyszedł z kuchni. Obudził córkę i po chwili dało się słyszeć trzaskający kominek. Severus i Tenebris zniknęli.
- Co teraz?-spytał Black.
- Nie mam pojęcia.-Remus usiadł na krześle i schował twarz w dłoniach.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Rozdział 48: -Idź do niej. Trzeba powiedzieć, że Snape odszedł.- nalegał Syriusz. -Wiesz przecież, że ona go tak mocno kocha. Jak ja jej t...
-
Rozdział 48: -Idź do niej. Trzeba powiedzieć, że Snape odszedł.- nalegał Syriusz. -Wiesz przecież, że ona go tak mocno kocha. Jak ja jej t...
-
Rozdział dwudziesty drugi: Niefortunne przypadki. Zbliżały się Święta Bożego Narodzenia. Lekcje były luźniejsze. Wszyscy myśleli o nadchodz...
-
Tenebris Snape Tenebris Snape- córka Severusa Snape’a i Bellatrix Lestrange. Przez 13 lat mieszkała w sierocińcu. Pewnego dnia Bella za...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz