piątek, 27 lutego 2015
Rozdział czterdziesty
- Popy. Co jej jest? - spytał drżącym głosem Snape.
- Zaraz się okaże. W tym czasie obaj wychodzicie. Snape nie patrz tak na mnie. Obaj.
- Gdy panowie już wyszli mogę się tobą zająć złotko - to powiedziawszy wzięła się do roboty.
Snape przeszedł po raz chyba setny ten sam odcinek korytarza. Bardzo niepokoił się o Eileen. Gdy zobaczył pomocnice pani Popy podszedł do niej żwawym krokiem i spytał:
- Co z Nią?
- Rodzi.- odpowiedziała jedna z pomocnic. Snape stał jak wryty.
- Jak to rodzi? Już?!- Syriusz podszedł do Severusa.
- Tak. Przepraszam muszę iść.- to powiedziawszy pomocnica weszła do Skrzydła Szpitalnego.
- Severusie wszystko w porządku?-spytał Syriusz- nie wyglądasz za dobrze. Może usiądziesz?
- Tak, tak.- nagle dało się słyszeć płacz dziecka. Po chwili na korytarz wyszła jedna z pomocnic Poppy. Trzymała na rękach noworodka.
- Twój syn.- pomocnica podała Severusowi dziecko. Snape miał łzy w oczach.
- Mój syn! To moje dziecko.- Sevrus trzymał w ramionach syna.
- Gratuluje!-Syriusz przyglądał się dziecku z uwagą. Było podobne do Sevrusa. Miało czarne włosy,ale oczy były zielone.
- Możemy iść do Eileen?- spytał Black.
- Zapraszam.- Snape i Black weszli do szpitala. Severus usiadł na łóżku ukochanej.
- Dziękuje Ci.- szepnął jej do ucha.
- Jak będzie się nazywał?-spytała.
- Może Somnus?- zaproponował Sev.
- Może być. Somnus mój synek.
- Musi mi pan go oddać profesorze.- powiedziała pani Pomfrey i zabrała Somnusa.
- Kocham Cię Eileen.- spojrzał na dziewczynę, jednak ta miała zamknięte oczy.- Eileen? Eileen?! -ta nie reagowała. Była blado sina. - Otwórz oczy!
- Co się dzieje Severusie?!- Syriusz podbiegł do łóżka.
- Nie wiem! Eileen?!
- O nie! Ona krwawi!- Severusie musimy zawołać Poppy! Poszła gdzieś z dzieckiem. No idź!
- Eileen obudź się! Nie zostawiaj mnie!
- Severusie!- Łapa starał się odciągnąć przyjaciela od dziewczyny.- Severusie!
- Ona...nie.....pomóż mi proszę.-to mówiąc Snape zemdlał. Syriusz złapał go w locie i położył delikatne na ziemi.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Rozdział 48: -Idź do niej. Trzeba powiedzieć, że Snape odszedł.- nalegał Syriusz. -Wiesz przecież, że ona go tak mocno kocha. Jak ja jej t...
-
Rozdział 48: -Idź do niej. Trzeba powiedzieć, że Snape odszedł.- nalegał Syriusz. -Wiesz przecież, że ona go tak mocno kocha. Jak ja jej t...
-
Rozdział dwudziesty drugi: Niefortunne przypadki. Zbliżały się Święta Bożego Narodzenia. Lekcje były luźniejsze. Wszyscy myśleli o nadchodz...
-
Tenebris Snape Tenebris Snape- córka Severusa Snape’a i Bellatrix Lestrange. Przez 13 lat mieszkała w sierocińcu. Pewnego dnia Bella za...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz